Ile powinien trwać spot reklamowy aby nie zanudzić widza

lis 15, 2017

 ma na to pytanie prostej podpowiedzi. To zależy od wielu czynników. Jeśli robimy ogólna prezentację produktów firmy to już po 30 sekundach ryzykujemy znudzeniem widza. Szybki i dynamiczny montaż mogą nam pomóc ale nie zawsze. Jeśli zrobimy teledysk z 2-3 sekundowymi ujęciami to widz dostanie oczopląsu nie rejestrując jednocześnie produktu który chcemy wyeksponować. Zbyt statyczne i powolne video może nas z kolei skreślić już na starcie. 

Zacznijmy od początku. Co odróżnia dobrą reklamę od zwyczajnej reklamy? Wykonanie? W jakimś stopniu tak ale w dzisiejszych czasach poziom techniczny jest już tak wyrównany że ciężko czymś widza zaskoczyć. Efekty specjalne? Pewnie jeszcze robią wrażenie na odbiorcach ale z pewnością nie jest to już wrażenie piorunujące takie jak przed dekadą.

 

Pomysł. To właśnie on jest podstawą dobrego spotu reklamowego. Idea jest największą wartością i zawsze była. Pomysł trzeba jednak przekuć na scenariusz a ten na scenopis i storyboardy. STOP.

Najpierw musimy się zastanowić jakim budżetem dysponujemy. Każdy chciałby pracować dla dużych koncernów i wydawać setki tysięcy na produkcję. Proza życia wygląda jednak inaczej. Często pracujemy dla niewielkich firm które nie mają setek tysięcy złotych w budżetach reklamowych.

Przejdźmy zatem do praktyki. Konkretny przykład. Średniej wielkości hurtownia która zajmuje się sprzedażą elektronarzędzi. Ich budżet na reklamę wynosi 5 tysięcy złotych. Mówimy więc o sześciogodzinnym dniu zdjęciowym. Co możemy za te pieniądze i w ramach tego czasu zrobić? Pokazać w planie ogólnym budynek w którym mieści się hurtownia. Dodajmy też ujęcia z drona. Pokażemy uśmiechnięte panie w dziale handlowym a potem przejdziemy do prezentacji samego asortymentu hurtowni. Na koniec pokażemy planszę z numerem telefonu i adresem strony internetowej oraz logo. Powstał właśnie niezły 30 sekundowy spot za 5 tysięcy złotych… który zniknie na youtubie w chwili kiedy zostanie tam uploadowany.

Co zrobiliśmy źle? Technicznie robota jest bez zarzutu. Dobraliśmy niezłą muzykę. Kolorysta podrasował naszą reklamę tak że nie powstydziłaby się jej duża korporacja. Montażysta zrobił robotę. Co więc jest nie tak? Odpowiedź jest prosta. Ta reklama nie ma w sobie tego „czegoś”. Nikomu nie będzie chciało się tego oglądać i tracić 30 sekund swojego życia.

Pomyślmy więc nieszablonowo.

Robimy dokładnie to samo. Filmujemy Budynek z lotu ptaka, panie z recepcji. Pokazujemy asortyment ale tym razem dodajmy tylko jeden element. Wynajmujemy charakterystycznego aktora który będzie grał rolę pracownika hurtowni. I teraz wsadzimy go do każdego ujęcia. W pierwszym ujęciu kiedy filmujemy budynek z lotu ptaka niech nasz aktor stoi przed nim i macha rączką do kamery. Potem niby niechcący wchodzi w kadr kiedy filmujemy panie z działu sprzedaży. Podczas prezentacji produktów ponownie wchodzi nam „niby przypadkiem” w kadr na drugim planie. I tak w każdym ujęciu. I kiedy prezentujemy planszę z namiarami hurtowni… oczywiście ponownie musi się pojawić. Oczywiście niby przypadkiem.

Zrobiliśmy dokładnie to samo ale dodaliśmy jeden element i nasz film jest już zupełnie inna produkcją. Jeśli reżyser i aktor przyłożyli się do swojej pracy (inaczej być nie mogło) to powstał film który nie jest już tylko  filmem reklamowym. To produkcja który wywoła u widza uśmiech na twarzy. Nasza produkcja otworzyła nowe możliwości marketingowe. Teraz możemy zrobić małego virala. Nasz klient prócz kanałów dystrybucji swojej reklamy może zatytułować ją „bohater drugiego planu. Śmieszna reklama”. To nie wszystko. Dzięki takiemu prostemu zabiegowi nasza reklama wcale nie musi trwać 30 sekund. Możemy wydłużyć jej metraż do minuty a jeśli scenarzysta przysiądzie nad nią dłuższą chwilę do może powstać z niej nawet 2 minutowy filmik.

Jak więc widzicie jeśli nie ogranicza nas czas antenowy (jeśli reklama wędruje do telewizji) to jedynym ograniczeniem jakie na nas ciąży jest wyobraźnia i kreatywność. Nawet nie budżet bo dobrą reklamę zrobimy też za 1000 złotych. Najważniejszy jest pomysł. Tak więc nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie jak długa powinna być wasza reklama. Jej metraż określa idea. Czas powinien być wystarczający aby opowiedzieć historie którą wymyśliliście. Górną granicą jest tutaj 120 sekund choć i od tej reguły są wyjątki.